Camino Frances - dzień 15 - Santiago de Compostela!

2010-09-20 00:16:26

7.00 – wspólna dla obu oaz średnich jutrznia i bezpośrednio po niej wyruszenie na szlak. Ostatnie 4 km. naszej pielgrzymki. Dość długo nie mogliśmy wypatrzeć upragnionej katedry, ale kiedy wreszcie ukazała się naszym oczom, widok był imponujący. Potężne mury z XI w., wykończone barokową fasadą robiły wrażenie. Zanim udało się wejść do środka, czekała nas jeszcze dłuuuuuga kolejka po compostele – dokument poświadczający przejście Camino.
W samo południe uczestniczyliśmy w Eucharystii razem z innymi pielgrzymami. Kościół pomimo swej wielkości był wypełniony po brzegi (chociaż niektórzy czuli się bardziej turystami niż pielgrzymami). Największe zainteresowanie wzbudziła ogromna kadzielnica, która po komunii św. została wprawiona w ruch przez 12 mężczyzn i niemalże dotykała sufitu w nawach bocznych, zakreślając kąt 180 st.
Po uczcie duchowej przyszedł czas na godzinę świadectw (każda oaza średnia we własnym gronie). Dzieliliśmy się tym, co Bóg zdziałał w naszym życiu podczas pielgrzymki. Był to wspaniały czas cudów – zarówno dla poszczególnych osób, jak i dla całego Ruchu i Kościoła, zwłaszcza hiszpańskiego.
I wreszcie przyszło to, co nasza grupa lubi najbardziej – jedzenie… A mówiąc bardziej po oazowemu – agapa. Melony, pizza i coca cola mieszały się z tańcami i śpiewem, a wszystko w parku w samym centrum Santiago. Jednak skończyło się bardzo szybko (za szybko…) i przyszedł czas na pożegnania. Wielu z nas jeszcze tego samego dnia wyruszyło w podróż powrotną. Niektórzy przez Fatimę! Część planuje zostać jeszcze kilka dni w Hiszpanii (w Santiago, Madrycie, Barcelonie…) – więc możecie się jeszcze spodziewać dalszych relacji.
Mamy także kontakt z „naszymi” obcokrajowcami i postaramy się zamieść także ich refleksje na temat czasu spędzonego z nami.
Dorota z grupy św. Jakuba

skomentuj (0)


Strona główna